Nikt nie spodziewał się, że William wpadnie na scenę.
Muzyka grająca w wielkiej sali gwałtownie ucichła, a radosna atmosfera ustąpiła miejsca grobowej ciszy. Chociaż tu i ówdzie słychać było ściszone szepty.
William nie dbał o to, co pomyślą o nim inni. Jego uwaga skupiała się wyłącznie na pannie młodej.
Jej welon był gruby, zasłaniając twarz nawet z bliska. Co więcej, miała na sobie woalkę, drugą






