Oczy Williama były martwe. Choć wydawał się spokojny, w jego wnętrzu szalał wir emocji.
Szybko wstał i szybkim krokiem wyszedł z salonu.
– Wracamy – powiedział.
...
Stan zdrowia Henry'ego pogarszał się przez ostatnie dwa lata. Utrzymywał się przy życiu wyłącznie dzięki koktajlowi leków, ale jego czas powoli dobiegał końca.
Henry leżał na szpitalnym łóżku, nieustannie bełkocząc pod nosem o swoim na






