Emelie zrobiła krok w stronę Williama i odezwała się nagle: "Słyszałeś, jak w kółko wywoływał twoje imię przed śmiercią?"
William zacisnął usta.
Kontynuowała: "Mimo że twoje relacje z ojcem zawsze były napięte, on naprawdę cię kochał i był z ciebie bardzo dumny.
Kiedy zobaczył, że żyję, był przerażony. Głównie dlatego, że bał się, iż skrzywdzę jego ukochanego syna, ciebie. Chociaż był sparaliżowan






