Dziecko, które było trzymane w pokoju obok, zaczęło płakać, gdy usłyszało głos matki. „Mamusiu! Mamusiu!”
Charles wszedł do pokoju i wziął na ręce swoją półtoraroczną córkę. „Mia, jestem twoim tatusiem”.
Mia nie potrafiła jeszcze dobrze mówić. Szamotała się i potrafiła tylko w kółko powtarzać: „Mamusiu, mamusiu!”.
Charles nie wiedział, jak ją uspokoić. Zmarszczył brwi i zapytał swojego sekretarza:






