Z tej odległości William wyczuł delikatny zapach Emelie i instynktownie odwrócił głowę, by wdychać go więcej.
Emelie nie dostrzegła na jego twarzy najmniejszego śladu strachu i zacisnęła dłoń na jego kołnierzu. "Nie wierzysz mi?"
Właśnie wtedy, ku jej zaskoczeniu, ktoś chwycił ją za ramię i ostrzegł: "Panno Pierce, proszę w ten sposób nie obrażać pana Middletona."
Emelie odwróciła się, by zobaczyć






