Po opuszczeniu aresztu Emelie nie wróciła do hotelu, aby odpocząć.
Zamiast tego udała się do centrum handlowego. Wewnątrz znajdowała się autentyczna restauracja w stylu lathriańskim, w której miała się spotkać z Emmie.
Emmie dotarła trochę wcześniej. Dania, które zamówiła, były już na stole, ale ich nie tknęła. Upiła tylko pół szklanki wody.
Emelie była bardzo głodna po podróży powrotnej z miasta






