Gdy tylko Lucas wypowiedział imię "Irene", w jej oczach wezbrały łzy.
– Wciąż ją pan pamięta? – zapytała.
– Była moją służącą, więc oczywiście, że ją pamiętam. Brzmisz, jakbyś ją znała – powiedział Lucas.
Skinęła głową. – Widziałam ją kiedyś.
– Tylko tyle?
Zawahawszy się, dodała: – Rozmawiałyśmy też ze sobą.
– Jesteś trochę podobna do niej. Ona też lubiła pracować.
Ivy wybuchnęła śmiechem.
– Ale p






