– Powiedz coś! – zażądał Lucas.
– Słyszałam to od służby, która pracuje dla pańskiej rodziny – odpowiedziała.
– Służby? Byłaś w domu mojego ojca?
Ivy skinęła głową. – Kiedyś tam mieszkałam.
– Znamy się w ogóle? Kompletnie cię nie pamiętam.
– Ja pamiętam pana – odparła Ivy.
– Czego dokładnie ode mnie chcesz? – zapytał Lucas.
Zaczerwieniła się. – Niczego nie chcę. Proszę tego nie nadinterpretować. M






