– W takim razie mam mówić do ciebie po imieniu? Lucas?
Lucas natychmiast poczuł ciarki na plecach. – Myślę, że powinnaś jednak zostać przy panu Woodsie.
Ivy uśmiechnęła się. – Nie mam twojego numeru telefonu, więc może wymienimy się numerami? W ten sposób powiadomię cię, kiedy jedzenie będzie gotowe.
– Naprawdę musisz to robić?
– Nie mam nic innego do roboty i się nudzę.
– Możesz wracać do domu –






