Ivy zauważyła, że mężczyzna się waha, i zabrała formularz z powrotem. – Może to ja jej to wyślę? Mam jej numer.
– Ivy, dlaczego mi pomagasz?
– Ponieważ jestem pańską pracownicą, to chyba jasne!
Lucas był po alkoholu bardziej swobodny i śmiały, więc powiedział: – Dlaczego nie powiesz mi prawdy? Mam swój własny rozum. Nie bierz mnie za głupca!
Ivy zamrugała niewinnie. – Panie Woods, czy jest pan pij






