Wpatrując się w niego uważnie, Ivy wyszeptała: – Lucas, to ja, Irene! Nie poznajesz mnie? Czy to naprawdę takie trudne? Choć moja twarz się zmieniła, moja osobowość wcale! Kto inny byłby dla ciebie tak dobry?
Ivy westchnęła mimowolnie. W tej samej chwili za jej plecami rozległo się pukanie.
Ivy natychmiast się odwróciła i drgnęła ze strachu na widok Caspiana stojącego w drzwiach.
Szybko podeszła d






