Ivy wyjęła kolejny kawałek ciasta i też zjadła kęs. – On wie, że mi się podoba. Dałam mu to wyraźnie do zrozumienia.
Matka Lucasa zachichotała. – I jak zareagował?
– Jestem z Aryadelle. To całkiem daleko od Taronii – powiedziała Ivy.
Matka Lucasa natychmiast zamarła, kiedy zrozumiała implikacje słów Ivy. – Chcesz powiedzieć, że nie byłabyś w stanie wyjść za mąż i przeprowadzić się tutaj?
Ivy skinę






