Twarz Lucasa wciąż była zaczerwieniona od alkoholu. – A co myślałaś, że między nami zajdzie? – Przerwał i spojrzał na Ivy. – Gdzie jest Caspian?
– Pewnie śpi w pańskim gabinecie. Pana twarz jest dość czerwona. Chce pan jechać do domu i odpocząć? – zapytała Ivy.
– Nie jestem pijany – odparł Lucas.
– Mogę pana odwieźć do domu, wie pan? Prowadziłam dzisiaj samochód Caspiana i zorientowałam się, że wc






