Oczy Bonnie rozszerzyły się, o mało nie przegryzła języka. – C-Chcesz, żebym się rozebrała?
Ivor zmierzył ją wzrokiem z góry na dół. – Przecież zgodziłaś się wziąć ze mną prysznic.
Bonnie chciała przechytrzyć Ivora i nie spodziewała się, że sprawy przybiorą taki obrót. Starała się wymyślić jakieś rozwiązanie. Wtem jej oczy rozbłysły i powiedziała: – No cóż, jeszcze nie wybrałam piżamy. Pójdę ją te






