"Mmm… Ty…" Bonnie szamotała się, zaniepokojona ludźmi kręcącymi się po uniwersytecie. Nie chciała, żeby ktokolwiek to widział, bo źle by to o niej świadczyło.
Chociaż wszyscy na uniwersytecie byli młodymi dorosłymi i nie wiedzieli, że Bonnie jest rektorką, czuła silną odpowiedzialność, by dawać studentom dobry przykład i nie angażować się w tak niestosowne zachowanie.
Ivor stopniowo przestał, kied






