Olivia
– Bo cały czas siedzi mi w głowie. – Skrzyżowałam ramiona, nagle przyjmując postawę obronną. – Bo jeśli chcę odejść, muszę zapłacić tę kwotę. Nie mogę tak po prostu o tym zapomnieć.
– Ale wcale nie chcesz odejść.
– Nie w tym rzecz.
– Właśnie w tym rzecz. Ciągle o tym wspominasz, jakby to była jakaś broń, którą w ciebie wymierzam. Ale przecież nie odejdziesz. Oboje to wiemy.
Otworzyłam usta,






