– Aaron, przestań. Nie wypiję tego. – Głowę miała jak wypełnioną watą, w uszach jej dzwoniło, a oczy łzawiły, gdy śmiała się i odpychała od siebie najlepszego przyjaciela.
– Och, daj spokój, nie bądź sztywniarą, Kate. – Aaron po raz trzeci próbował wcisnąć jej kieliszek, ale ona wciąż odmawiała.
– Aaron, bądź dla niej miły. Tylko dlatego, że kompletnie postradała zmysły i wychodzi za naszego szefa






