Poduszka. To musiała być poduszka. Katrina nie była przyzwyczajona do tego, jak bardzo była miękka. To musiało być to. A może dźwięk wiatru na zewnątrz? Może w pokoju było za ciemno?
Tak naprawdę wiedziała, że powodem, dla którego przewracała się z boku na bok bezustannie, było to, że była w łóżku sama. Nie była przyzwyczajona do bycia samej. Była przyzwyczajona do Kylana praktycznie duszącego ją






