Wczesnoporanne słońce rzucało długie cienie na ulice, gdy Kylan wjeżdżał na parking firmowy, ściskając kierownicę tak mocno, że jego knykcie zbielały. Bezsenna noc wyczerpała go, a pusty ból w piersi stawał się cięższy z każdą mijającą godziną.
Kiedy wrócił do ich domu, Katriny i Clarence już nie było. Poleciał do Portland, by się z nią spotkać, skoro wspomniała, że będzie w domu Aloisa. Ale gdy d






