Rok później
Katrina nigdy nie sypiała dobrze, gdy Kylan musiał wyjeżdżać z miasta. Nie lubiła być sama w nocy. Nie lubiła martwić się o to, czy on śpi dobrze, albo czy dręczą go koszmary. Choć jego koszmary zdarzały się teraz tylko wtedy, gdy był nadmiernie zestresowany, wciąż się martwiła. Wciąż chciała, żeby czuł się dobrze, zwłaszcza gdy nie było go przy niej.
Tęskniła za jego ramionami, jego z






