Kylan westchnął głęboko, leżąc w łóżku i spoglądając na Katrinę zwiniętą obok niego; jej naga skóra lśniła delikatnie w porannym świetle. Uśmiech błąkał się na jego ustach, gdy powracały wspomnienia ich czułej, namiętnej nocy. Jednak szczęście było zabarwione wciąż tlącym się poczuciem winy z ostatnich miesięcy, gdy widział Katrinę tak zrozpaczoną nieporozumieniem, jakoby ją zdradził. Myśl, że kto






