„Ustalmy jedno, Niewolnico” - wycedziła Veronica, wplatając dłoń we włosy Daphne i odciągając jej głowę do tyłu, by spojrzeć jej w twarz. „Nie masz prawa podważać moich słów!”
Tortury ze strony króla to jedno, ale tortury ze strony jego kochanki budziły w niej gniew — zwłaszcza gdy nie zrobiła nic, by na nie zasłużyć.
Veronica dostrzegła ogień w jej oczach, co tylko jeszcze bardziej ją rozwścieczy






