Cedric wniósł Daphne do pokoju. Sadie pobiegła przodem, by przygotować posłanie. Złożył ją na materacu, twarzą do dołu.
Żadne ubranie nie zakrywało jej pleców; widniała na nich tylko krew i siniaki. Jej oczy pozostawały zamknięte, a na policzkach widniały ślady zaschniętych łez.
„Otwórzcie okno na oścież, żeby wpuścić trochę świeżego powietrza” - rozkazała Bridget, która kilka chwil później weszła






