– Myślicie, że ten brytan, Konrad, przewrócił się w grobie? – To był głos króla Fredericka.
Kolejna runda śmiechów i wiwatów. – Na pewno, idę o zakład. Naprawdę faworyzował tę swoją dziewkę, a dziewczynom innych urządzał cholerne piekło na ziemi.
– Założę się, że myślał, iż będzie żył wiecznie.
– Ta. Nie wiedział, że syn Conalda to niezły skurczyelf, który pewnego dnia zdobędzie jego głowę.
Więcej






