Wiele godzin później wciąż czekały, kiedy gwardziści króla weszli do sypialni i zabrali Daphne. Powiedzieli, że król zażądał jej obecności.
Daphne miała serce w gardle, podążając za nimi. Powiedziała Sadie, że wróci, a Sadie gorliwie pokiwała głową. Idąc, Daphne zastanawiała się, dlaczego król mógłby ją wzywać, wciąż czując serce w gardle. Ale kiedy zza rogu weszli do kwater króla, widok przed nim






