– Zróbmy przerwę, panowie. Poświęćcie czas na lunch, herbatę, zajęcie się sprawami watahy, cokolwiek potrzebujecie. Zbierzemy się ponownie późnym popołudniem. – Warkot Sainta rezonuje w moim głosie, gdy walczy o kontrolę. Nie czekam na odpowiedź. Kłaniam się i wychodzę z sali, a Kas podąża tuż za mną.
– Bronx! Co się stało? – woła za mną Kas. Nie mogę się zatrzymać. Saint toruje sobie drogę na pow


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



