Siedzę na brzegu łóżka w cichym pokoju. Więc tak to jest mieć dwadzieścia pięć lat. Zastanawiam się, czy mając sto dwadzieścia pięć będę czuć się równie dobrze. A dwieście dwadzieścia pięć? Śmieję się pod nosem na tę myśl, ruszając do łazienki.
Patrzę w lustro i przeczesuję szczotką moje białe włosy. Ani śladu lśniących, siwych pasm nie powróciło, kiedy odrastały cztery i pół roku temu. Przyglądam


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



