Punkt widzenia Kas
Stoję naga na podwyższeniu, patrząc w jabłkowozielone oko Bronxa. Patrzy mi prosto w oczy, uśmiechając się z dumą.
Miesiąc temu próbowałabym się zakryć, by nie pozwolić mu zobaczyć mnie w takim stanie, ale czas spędzony tutaj, w sabacie, i rzeczy, których dowiedziałam się o swoim umyśle i o tym, kim jestem, dały mi pewność siebie, by robić rzeczy, których nie zrobiłabym w przesz


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



