– Bronx? – mówię nieśmiało. Mam nadzieję, że jest na tyle senny, że po prostu zgodzi się na moją prośbę.
– Tak, Skarbie? – odpowiada sennie. Jego głos jest niemal szeptem.
– Chcę coś dla ciebie zrobić, ale potrzebuję twojego pozwolenia i boję się, że powiesz „nie”. – Staram się brzmieć swobodnie i spokojnie.
Blask księżyca wpadający przez okno jest jedynym światłem pozwalającym mi dostrzec jego re


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



