Biegniemy przez labirynt korytarzy i klatek schodowych, aż docieramy do losowych drzwi. Wyciąga klucz z kieszeni, otwiera je i wciąga mnie do środka. Jesteśmy w małym, nowoczesnym apartamencie typu studio.
Zamyka drzwi na klucz i ciągnie mnie na dwuosobową kanapę.
– Proszę, usiądź. Umm, powiedzieli mi, że masz na imię Marco? – Jej głos ogrzewa mnie od środka, ale nie ma francuskiego akcentu. Jest


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



