Punkt widzenia Bronxa
Po raz pierwszy od miesięcy Saint jest spokojny. Cichy i ustatkowany. To ulga, że nie muszę ciągle walczyć z nim o kontrolę. Nie być pod wpływem jego wściekłości.
Po rozmowie z moim terapeutą i kilkoma lekarzami decyduję się dobrowolnie zostać w skrzydle szpitalnym przez tydzień na intensywne leczenie i rozpoczęcie przyjmowania leków, aby utrzymać go w stabilności. Kas mi wyb


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



