Mętna woda pluszcze, niemal dotykając podeszew moich butów. Ciemnoszare kamienie na brzegu są mokre, pokryte grubą, galaretowatą warstwą, przez co ślizgają mi się pod stopami. Cofam się powoli, by nie pozwolić jej truciźnie zbliżyć się zanadto. Jedna kropla mogłaby mnie zabić.
Krajobraz jest martwy i rozmyty na krawędziach. Nie ma tu jasnej bieli, nie ma też czystej czerni. Tylko świat złożony z o


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



