Perspektywa Kas
Budzę się rano, czując dojmującą sztywność i ból w ciele. Wysuwam się z łóżka z jękiem i spoglądam w lustro. Jeszcze bardziej niż wczoraj, nie rozpoznaję odbicia, które widzę. Blada skóra z ciemnymi workami pod oczami. Z moich tęczówek zniknął cały fiolet, zastąpiony szarością tak jasną, że można by ją wziąć za biel. Delikatnie przeczesuję szczotką moje łamliwe, rzednące włosy. Nie


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



