Punkt widzenia Lenory
Gdy zbliżamy się do bram Srebrnego Księżyca, widzę, że Kas ma problem ze złapaniem oddechu. Wyciągam rękę i ściskam jej dłoń. Martwię się, że nie zdoła sobie z tym poradzić.
"Nie powinno nas tu być, Lenoro," skomli Justice w moim umyśle. "Musimy chronić Bronxa, aby chronić Lunę. Bądź proszę ostrożna w tym przeklętym miejscu. Nie pasujemy tutaj. Nie zapominaj, że tu jestem,


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



