Kiedy wychodzimy z sali konferencyjnej, zgadzam się, żeby każdy, kto chce pobiegać po terenie watahy po kolacji, poszedł, pod warunkiem, że będzie mu towarzyszył jeden z naszych strażników, aby upewnić się, że się nie zgubi lub nie spadnie z klifu do Krwawej Rzeki. Ona dziękuje mi głęboko i pędzi, aby przekazać siostrze dobrą wiadomość.
Katherine podchodzi, „Alfo Masonie, bardzo dziękuję za sprawi


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



