Kiedy światło przygasa, spoglądamy z powrotem w głąb korytarza. Luna stoi tam, patrząc do pokoju, otoczona teraz delikatną fioletową poświatą. Jej zapach zniknął, tak samo jak nasza więź watahy. To nie boli, to po prostu jakby ktoś wyłączył przełącznik w moim wnętrzu. Czuję się tak... pusty bez tego. To sprawia, że czuję się nieswojo. To tak, jakby była tylko pustą skorupą Luny stojącej tam na dol


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



