Punkt widzenia Lex
Delilah staje przede mną: "Kas, proszę, wiem, że to brzmi okrutnie, ale wysłuchaj jej."
To słodka dziewczyna i w ogóle, ale w tej chwili trochę naiwna.
"Nie" – stwierdzam krótko. Robi pół kroku w tył, gdy słyszy mój głębszy głos wydobywający się z drobnej, ludzkiej postaci Kas. Jej oczy przybierają głębszy odcień błękitu i czuję bijący od niej strach. Powinna się bać. Delilah m


![Jego Złamana Omega [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



