Żałowałem, że nie mogę wydać z siebie tego gniewnego warknięcia, które chciało wydobyć się z mojego gardła. Ale emocjonalna reakcja nie byłaby pomocna w tej chwili. Powstrzymałem się.
– Mam czas – powiedziałem spokojnie. Bardzo uważałem, żeby w moich słowach nie było cienia sarkazmu, bardzo zależało mi na tym, żeby ta rozmowa była produktywna i nie miała charakteru konfrontacyjnego.
Aleksander w






