Fiona
Niedzielny poranek przyniósł ze sobą uczucie trwogi.
Trudno było ignorować fakt, że następnego ranka Alexander opuści ze mną pałac, by udać się na lotnisko, podczas gdy ja pójdę do pracy. Zwłaszcza, że plan podróży, który właśnie przesłał mi Kayden, nie zawierał lotu powrotnego.
Alexander powiedział mi, że zamierza spędzić jeden dzień na podróży i jeden lub dwa dni na poszukiwaniach świad






