W końcu będziemy miały trochę prywatności. Umierałam, żeby poradzić się mojej najlepszej przyjaciółki, jedynej osoby na świecie, której mogłam się zwierzyć, co się dzieje między Aleksandrem a moim ojcem.
– Możemy pojechać dłuższą drogą? – zapytałam, wsiadając do samochodu. – Trasą widokową?
– Brzmi świetnie. – Uśmiechnęła się, ale potem spojrzała na mnie i od razu wyczuła mój poważny nastrój.
Zacz






