Fiona
W czwartek siedzieliśmy do późna, grając.
Byłam już niewyspana po kilku nocach spędzonych na pracy, bo piątek był pierwszym dniem urlopu Conrada. Pierwszym dniem, w którym miałam prowadzić poranne spotkanie w jego zastępstwie.
W rzeczywistości, byłam w pełni przygotowana do tego spotkania, kiedy wróciłam do pałacu w czwartek wieczorem. Conrad przygotowywał mnie przez całe dnie. Przeczytał






