Podciągnąłem kołnierzyk koszuli i odwróciłem się bokiem.
– Do zobaczenia jutro, Iris. Odpocznij i nie wahaj się zadzwonić do lekarza, jeśli ból głowy się nasili. Jasne?
– Jasne. – Zaczęła powoli zamykać drzwi. – Jeszcze raz dziękuję. Do zobaczenia jutro.
Dwie godziny później wracałem do naszego pokoju, żeby wziąć prysznic po treningu. Sprawdziłem telefon, mając nadzieję, że znajdę wiadomość od Fi






