Aleksander
Wiatrówki Fiony wyrwały mnie z niespokojnego półsnu.
Całą noc dryfowałem między żywymi snami, co godzinę budząc się z nagła z jasnymi i precyzyjnymi myślami, które krążyły wokół dwóch spraw, które mnie niepokoiły na jawie.
Dziwne i niepokojące sprawy z Iris były jedną z nich. Problemy narastające w mojej wataże były drugą.
Złapałem Fionę za nadgarstek, zanim zdążyła wyślizgnąć się z






