Skończyłem przygotowywać nasze kawy, gdy Fiona wyszła z garderoby.
– To miłe – powiedziała. Usiedliśmy przy stole jednocześnie. – Dziękuję. Wzięła kubek, który jej podałem, i zamknęła oczy, głęboko wdychając aromatyczną parę.
– No właśnie, prawda? – Poczułem ogromną satysfakcję, widząc uśmiech na jej twarzy i wiedząc, że to ja go tam umieściłem.
Wydała z siebie dźwięk „mmm” przy pierwszym łyku. –






