Fiona
Nie mogłam uwierzyć, że zbliża się dziesiąta, kiedy spojrzałam na zegarek.
– Zatrzymywałam was tu zdecydowanie za długo – powiedziałam do trójki współpracowników, którzy pracowali ze mną całe popołudnie i wieczór. Byliśmy bliscy ukończenia propozycji, którą obiecałam przygotować dla klienta na rano. Mogłam przyjść wcześniej i sama to dokończyć. – Na dziś to wszystko. Wszyscy do domu. Dokoń






