Alexander
Wysyłałem właśnie SMS-y do Fiony z głupkowatym uśmieszkiem na twarzy, kiedy usłyszałem odgłos zbliżającego się ruchu do drzwi naszej sypialni i momentalnie się spiąłem.
Już otwierałem drzwi, kiedy mężczyzna dotarł do progu. Właśnie uniósł rękę, żeby zapukać i zamarł, kiedy mnie zobaczył. To był pałacowy sługa, którego nie rozpoznawałem.
"Och!" Wystraszyłem tego drobnego człowieka. Opu






