Bieganie na zewnątrz było idealnym czasem na przemyślenia. Coś w tej podróży w jedną i drugą stronę, w prostych, instynktownych ruchach, których wymagało ciało, zaspokajało mojego wilka. Zawsze czułem się spokojniejszy i bardziej wyśrodkowany po biegu.
Kayden milczał przez chwilę po tym, jak opowiedziałem mu o wszystkich szczegółach, którymi mój ojciec właśnie się ze mną podzielił.
– Ile było zg






