Fiona
Siedziałam sama w moim biurze, przygotowując ostatnie notatki tuż przed porannym spotkaniem, kiedy otrzymałam kolejną wiadomość od mojego narzeczonego.
Aleksander: Jak tam sprawy? Masz już jakieś pojęcie, o której mogę cię oczekiwać dziś wieczorem?
Zawahałam się, rozważając moje opcje.
Gdybym sobie na to pozwoliła, mogłabym pracować tu cały dzień i całą noc. Zawsze jest coś do zrobienia. Al






