Aleksander
Obserwowałem watahę z oddali, całkiem pewny, że nie mogli mnie dostrzec z mojego strategicznie wybranego punktu obserwacyjnego, przez kilka minut.
Biegali po wyczerpującym torze przeszkód opartym na linach, który, byłem pewien, Kayden poświęcił sporo czasu na ustawienie dziś rano. Prawdopodobnie próbował odwrócić swoją uwagę od myśli, że Nina tu jest.
Faceci wyglądali dobrze. Ciężko






