To było na naszej ceremonii ukończenia liceum. Niny tam nie było. Oczywiście skończyła szkołę, ale olała ceremonię. W tym czasie sytuacja między nią a jej rodziną była już napięta.
– Jeszcze się do niego nie odezwałam – powiedziała Nina. – I czuję się źle, że go ignoruję, ale po prostu nie wiem, czy chcę wracać do tego…
– No dobrze, a co on powiedział? Coś się dzieje?
– Ee, nie. No, przynajmniej n






